Cesja za granicą. Zwróć uwagę na dokumenty jakie podpisujesz

Patrz co podpisujesz! Może podpisałeś właśnie akt cesji?Pracując zagranicą, należy być szczególnie ostrożnym w podpisywaniu dokumentów w języku obcym.
Wiadomo jest, że rozpoczynając pracę należy podpisać wiele różnych dokumentów, jednak musisz wiedzieć co podpisujesz i jakie są tego konsekwencje.
Pracodawca podsuwa różne dokumenty, które szybko podpsisujemy, a na pytanie, o co chodzi w tym piśmie czasami uzyskujemy ogólną informację iż jest to niezbędne do rozpoczęcia pracy w danej firmie. No to chętnie podpisujemy.
A jakie są tego konsekwencje?
Może parę przykładów.

Pan Janek również ochoczo podpisał dokumenty, które podsunął mu jego pracodawca.
Tenże Pan Janek otrzymał jaaropgaven za swoją pracę i poszedł do kancelarii aby dokonać swojego rozliczenia.
Nie krytykując żadnych kancelarii podatkowych, na nieszczęście Pana Janka, Kancelaria pomylila się w rozliczeniu podatkowym i przesłała zeznania podatkowe, w którym była mowa o wysokim zwrocie. Urząd podatkowy przyznał kwotę zwrotu podatku. Pan Janek otrzymał decyzję i długo, długo czekał na zwrot podatku.
Jednak i jego cierpliwość też się skończyła i zaczął coraz bardziej interesować się sprawą zwrotu swojego podatku.
Po długo trwających ustaleniach okazało się, że urząd podatkowy wypłacił zwrot podatku na konto pracodawcy. Gdy Pan Janek dalej dociekał zwrotu swojego nadpłaconego podatku, okazało się, że urząd podatkowy wypłacił zwrot podatku dla pracodawcy Pana Janka, gdyż Pan Janek wyraził takową zgodę i na dowód tego urząd przesłał kopię dokumentu, gdzie był wyraźny podpis Pana Janka.
– Tak to jest mój podpis – oświadczył Pan Janek – ale ja myślałem, ze podpisałem kontrakt z pracodawcą, bynajmniej
tak mnie poinformował pracodawca, iż bez tego dokumentu nie mogę rozpocząć pracy.

Jak okazało się Pan Janek nieświadomie podpisał akt cesji na rzecz swojego pracodawcy. Dokument ten był w języku holenderskim. Pan Janek mając do swojego pracodawcy pełne zaufanie, podpisał ten dokument w dobrej wierze.
Pracodawca otrzymał zgodnie z prawem zwrot podatku Pana Janka, gdyż wg. dokumentu, czyli aktu cesji, Pan Janek zgodził się, aby pieniądze zostały przekazane na konto pracodawcy.
O tym, aby pracodawca zwrócił te pieniądze nie było nawet mowy.


Co to jest akt cesji?

Cessio z języka łacińskiego, a więc potoczna nazwa cesja, to nic innego jak przeniesienie wierzytelnosci
z majątku pierwotnego wierzyciela, a więc cedenta do majątku osoby trzeciej, czyli nabywcy, a więc cesjonariusza, na podstawie umowy zwartej pomiędzy tymi osobami.

I właśnie wiele osób złożyło podpis na takim dokumencie, którym wraz w wieloma innymi dokumentami podsunął holenderski pracodawca.

Pan Janek nie odzyskał swojego nadpłaconego podatku za ten rok rozliczeniowy, ale to nie koniec jego perypetii.

Urząd podatkowy w Holandii, jak wszyscy wiemy, jest urzędem pracującym wolno, ale za to dokładnie.

Tak więc urząd podatkowy po wypłaceniu nadpłaty za dany rok podatkowy Pana Janka, jego holenderskiemu pracodawcy, w ramach wewnętrznych kontroli, stwierdził, iż rozliczenie, które dokonano w imieniu Pana Janka było nieprawidłowe i urząd wypłacił zawyżoną kwotę podatku.
W związku z tym, urząd holenderski wystosował pismo do Pana Janka, aby w określonym terminie dokonać zwrotu podatku, gdyż nastąpiła nadpłata przedmiotowej kwoty.

Pan Janek otrzymał pismo z urzędu podatkowego. Okazało się, że Pan Janek powinien zwrócić do urzedu kwotę, której nigdy nie otrzymał.

Od tego momentu nawiązała się korespondencja pomiędzy Panem Jankiem, którego reprezentowała Kancelaria Podatkowa, pracodawcą Pana Janka oraz urzędem podatkowym.

Stanowisko urzędu bylo jednoznaczne: Pan Janek podpisał cesję na rzecz swojego pracodawcy. Jednak zwrotu podatku musi dokonać Pan Janek, gdyż jest on imiennie obciążony wobec holenderskiego urzędu.
Pracodawca nie reagował na telefony, nie odpowiedział ani na jedno pismo w tej sprawie i nie pomogły tłumaczenia do urzędu, iz Pan Janek nie znał treści podpisanego przez niego pisma.
Włączona do tych czynności ambasada Polska w Holandii też nie wiele pomogła.
Sprawę można było jedynie wnieść do sądu z powództwa cywilnego. Jednak patrząc na fakt iż odsetki każdego miesiąca były przez urząd podatkowy systematycznie podwyższane, Pan Janek zrezygnował z dalszych czynności w tym zakresie. Należy również wspomnieć, iż należałoby w tej sprawie opłacić adwokata, tłumacza … i to nie dałoby gwarancji wygrania sprawy.
Pan Janek zrezygnował z dalszych czynności w tym zakresie, zapłacił zwrot podatku do holenderskiego urzędu. Dodaje że zwrócił podatek, którego nigdy nie otrzymał.
I tak jak w każdym opowiadaniu jest morał, tak i w tym bardzo przykrym przypadku morał jest jeden:
patrz co podpisujesz!
Twój uczciwy pracodawca powinien przedłożyć również tłumaczenie w języku polskim. Jeżeli jednak nie zrobił tego, to zastanów się czy warto pracować w tej firmie.
Czasami pracodawca zastrasza, że jak nie podpiszesz dokumentu/dokumentów, to nie ma pracy.
Jednak czasami mogą wyniknąc z tego tytułu różne konsenkwencje, i o tym należy pamiętać.

Należy również dodać iż akt cesji wobec pracowników – obcokrajowców był szczególnie stosowany w latach ubiegłych. Aktualnie notuje się tę czynność tylko sporadycznie.
W sprawie tej były podjęte bardzo szerokie czynności ze strony kancelarii podatkowych, adwokatów … wiele spraw trafiło do sądów, gdzie nieuczciwi pracodawcy musieli jednak zwrócić pieniądze swoim pracownikom lub już byłych pracowników.
Kancelaria Podatkowa BEAN miała w tej sprawie bardzo duży udział, wyjaśniając przed holenderskim urzedem zaistniałe sytuacje, uczestniczyła również w czynnościach, które doprowadziły do wyjaśnienia sprawy i zwrotu pieniędzy dla osób, które dobrowolnie, lecz nieświadomie podpisały akt cejsi. Prawie większość osób z tego okresu otrzymała swoje pieniądze, które pracodawca musiał wypłacić.

Leave a comment

Send a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *